Gietrych – Kastro dwa bratanki…

Dzisiejsza sprawa z atakiem Policji i aresztowaniem 18 uczniów manifestujących przed gmachem ministerstwa edukacji http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3414078.html trochę mi przypomina wydarzenie w jakim brałem udział na Kubie.

Pewnej nocy dzięki nowym znajomym po dyskotece około 3 w nocy zajechaliśmy do tzw „fast foodu” (czyli smażone w panierce w głębokim oleju coś podobno z kurczaka). Stało kilka samochodów, grała muzyka, całkiem sporo młodych Kubańczyków miło odpoczywało po dyskotece. Nagle pojawił się jeden policjant….nie minęło dużo czasu, gdy podjechały dwie ciężarówki z których zaczęli wysypywać się policjanci. Istna nagonka policyjna, zaczęli nas otaczać. Części udało się odejść przyśpieszonym krokiem, lecz większość została wylegitymowana. Na Kubie, jeśli nie masz dowodu ze sobą, to idziesz do więzienia. Więc zaczęli wsadzać ludzi do tych ciężarówek którymi przyjechali (w tym jedną naszą koleżankę). Też chcieli zabrać mojego kumpla, z którym byłem na Kubie, bo on nie miał paszportu (to prawo nie obowiązuje turystów), gdy nagle przerwali całą akcję i w pośpiechu odjechali…

Tam takie bezpodstawne ataki policji na młodzież można uzasadnić reżimem Kastro. A w Polsce? Gdzie my idziemy?

1 Gwiazdka (nie podoba mi się)2 Gwiazdki (słabe)3 Gwiazdki (średnie)4 Gwiazdki (całkiem fajne)5 Gwiazdek (super!) (Brak ocen)
Loading...