Noc Świętojańska to według legend jedyna noc w roku, w której kwitnie kwiat paproci. W wigilię św. Jana, w noc z 23 na 24 czerwca, zakwitać ma o północy. Kto go znajdzie, zdobywa bogactwo i szczęście. W „Kulturze ludowej Słowian” Kazimierza Moszyńskiego czytamy, że paproć w wigilię św. Jana miała rozkwitać o północy, „tylko przez chwilę, lecz z wielkim hukiem, w uroczysku odległym od ludzkich domostw. Kwiat paproci świecił jasno, jakby gwiazda spadła z nieba, kolorami złota, czerwieni, purpury lub błękitu”. W Noc Świętojańską do lasu szukać kwiatu paproci chętnie chodziła młodzież, bo akurat w tym czasie można było się spotkać z ukochaną osobą… bez żadnej przyzwoitki.
Noc Świętojańska
Trochę wskazówek wg legendy „Kwiat paproci” spisanej przez Józefa Ignacego Kraszewskiego, jak odnaleźć kwiat paproci:
- „Nocą św. Jana, która najkrótszą jest w całym roku, kwitnie paproć,
- kto jej kwiatuszek znajdzie, urwie i schowa, ten wielkie na ziemi szczęście mieć będzie.
- Noc ta jest tylko jedna w roku a taka niezmiernie krótka,
- paproć w każdym lesie tylko jedna zakwita,
- a to w takim zakątku, tak ukryta, że nadzwyczajnego trzeba szczęścia aby na nią trafić.
- Droga do kwiatu bardzo jest trudna i niebezpieczna, różne strachy przeszkadzają, bronią, niedopuszczają i nadzwyczajnej odwagi potrzeba, aby zdobyć ten kwiat.
- Samego kwiatka w początku rozeznać trudno, bo się wydaje maleńki, brzydki, niepozorny,
- a dopiero urwany przemienia się w cudownej piękności i jasności kielich.
- Nocą świętojańską on kwitnie, krótko, póki kury nie zapieją,
- kto go zerwie, ten już będzie miał co zechce. Pomyśli tedy sobie, choćby najcudowniejszą rzecz, ziści mu się wnet.
- Tylko młody może tego kwiatu dostać i to rękami czystemi.
- Stary człowiek choćby nań trafił, to mu się w palcach w pruchno rozsypie”.
Jak to jednak w legendach i baśniach bywa, niosą one ze sobą przestrogę i morał. Otóż kwiatem znalezionym w Noc Świętojańską nie można się było z nikim dzielić. Co zatem dobrego przyjdzie nam z posiadania wszystkiego, czego pragniemy, jeśli nie możemy dzielić z nikim naszego szczęścia?
A może prawdziwa magia Nocy Świętojańskiej nie kryje się w znalezieniu legendarnego kwiatu? Może jest nią wspólny śmiech przy ognisku, wianki płynące po wodzie, rozmowy do świtu i obecność bliskich osób.
Źródło:
J.I. Kraszewski „Kwiat paproci”, https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/kwiat-paproci.pdf
K. Moszyński, Kultura ludowa Słowian, cz.2. Kultura duchowa, Kraków 1934.



